Rola prasy

Państwa współczesne posiadają w ręku swoim olbrzymią siłę, wytwarzającą ruch myśli w narodach – to prasa. Rola prasy polega na zaznaczaniu żądań niezbędnych, na komunikowaniu skarg narodu, na wyrażaniu a nawet tworzeniu niezadowolenia. Prasa jest ucieleśnieniem wolności mówienia. Państwa nie umiały wykorzystać tej siły i oto znalazła się ona w naszych rękach. Przez nią zdobyliśmy wpływy, dzięki niej zgromadziliśmy  w posiadaniu naszym złoto, nie bacząc na to, że zmuszeni byliśmy wyławiać je ze strumienia krwi i łez („Protokóły obrad mędrców Syjonu”, s. 24). Powyższa wypowiedź wyraża przejęcie prasy przez talmudystów ponad sto lat temu. W ostatnim stuleciu wpływ mediów na myślenie i postępowanie ludzi powiększył  się tysiąckrotnie przez wynalazek i upowszechnienie radia i telewizji.  Tu jest diaboliczne działanie tych, którzy mają w ręku media, aby budowę królestwa szatana przedstawić zupełnie inaczej niż ono jest. W ostatnich kilku dziesiątkach lat realizacja zbrodniczego globalizmu i jego skutki w życiu narodów pokazują, jaka jest reakcja ludzi w miarę jak ujawnia się, czym globalizm jest naprawdę. Jeszcze 30 lat temu sprzeciw ludzi wobec globalizacji świata był bardzo niewielki, ponieważ wiedza o globalizmie była prawie żadna. Wprawdzie pojawiało się słowo „global” – globalne planowanie, globalne zarządzanie, ale treść tego słowa  mogła zwiastować  dla ludzkości nadchodzącą erę szczęśliwości lub czasy największego zniewolenia i masowych zbrodni. Niestety, globalizacja niesie najgorsze rzeczy, jakie nawet trudno sobie wyobrazić. Jak zawsze tak i tu media odgrywają  zasadniczą rolę, kształtując widzenie, myślenie i działanie ludzi. Ale przy dzisiejszym Internecie i przy nie dającym się ukryć wystawaniu rogów „anioła” globalizmu coraz więcej ludzi poznaje prawdę o obiecywanym „raju” na ziemi.

 

 Media zawsze pełniły ważną rolę we wszystkich masowych ruchach, we wszystkich wielkich przedsięwzięciach społecznych. Dzięki mediom talmudyczni ludobójcy zdobyli władzę w Rewolucji Francuskiej (1789), później w ogromnej Rosji i w wielu krajach świata. I tragedią jest to, że przy dzisiejszych środkach kontroli ludu przez władzę oszukany naród, po rozpoznaniu kłamców, najczęściej  nie ma możliwości odwrotu i musi znosić narzuconą mu niewolę. W ruchu komunistycznym wyjątkiem była Hiszpania, gdzie narodowcy z generałem Franco w 1936 roku zdołali zorganizować zbrojny opór i pokonać siły komunistyczne. W przypadku Polski w 1945 roku siły najeźdźców sowieckich były tak przeważające, że nie było szans pozbycia się „przyjaciół” w walce otwartej.

Media narzędziem kontaktów między ludźmi

                Media, jako narzędzie przekazywania wiadomości jednym ludziom przez drugich, są nieodłączną częścią ludzkiego życia. Podstawowym elementem mediów jest słowo, czyli ludzka mowa, która wyraża ludzkie myśli, plany, zamiary, jak też wiadomości, zdarzenia, które ludzie przekazują sobie nawzajem. Dzisiaj przez media w sensie ścisłym rozumiemy prasę, radio, telewizję, Internet, blogi i tym podobne.  Ale w szerszym znaczeniu słowo ludzkie, mówione czy pisane, od początku życia człowieka na ziemi stanowi medium, przez które poznajemy świat oraz kształtowane jest nasze myślenie i nasze postępowanie.

Rolę mediów w życiu ludzkim znają zarówno budowniczy świata według życiodajnych boskich praw natury, jak i talmudyczni budowniczy królestwa szatana. Dzisiejsze media stały się narzędziem masowego oddziaływania na ludzi. Dlatego zarówno wierni Bogu jak i zwolennicy szatana starają się zawładnąć mediami. Walka o współczesne media to walka o człowieka. Dla nas Polaków żywym przykładem walki o media jest katolicka telewizja TRWAM. Przebrani za Polaków talmudyści przy władzy, w sposób niezmiernie nachalny i prymitywny, usiłują zlikwidować telewizję TRWAM, która w dużym stopniu jest medium niezależnym, jako jedyne medium narodu uważanego za katolicki w ogromnej większości.

Szczególnie dzisiaj, przy rozbudowanej sieci telewizyjnej, media kształtują w masach widzenie świata, myślenie, sposób postępowania, oraz interpretację znanych powszechnie wydarzeń. Takie jest widzenie świata, takie myślenie i postępowanie; taka interpretacja wydarzeń, jakie zadecydują właściciele mediów, na które skazane są masy ludzi. Właściciele mediów, którzy wierzą w Boga, ustawiają funkcjonowanie mediów według zasady Dekalogu „nie będziesz mówił fałszywego świadectwa”, czyli kłamstwa, które szkodzi innym ludziom.  Zasadę tą Chrystus jeszcze uściślił w słowach: „Niech mowa wasza będzie tak, tak; nie, nie. Co więcej jest od złego jest”.  Przeciwieństwem mediów w rękach ludzi żyjących według zasad Dekalogu są media w rękach ludzi ukształtowanych na Talmudzie. Ich zasadą jest „kłamać, kłamać, jak sam diabeł”, jak uczył Voltaire, uważany za najdoskonalsze wcielenie diabła. I tak kłamią talmudyczni globaliści.

Królestwo szatana przeciwko Królestwu Chrystusa

                Budowa nowego świata, nazwanego ostatnio globalizmem,  od pierwotnego jego planu, poprzez prawie dwa i pół wieku jego realizacji , oparta jest na totalnym zakłamaniu. Adam Weishaupt i  Amschel  Mayer Rotszyld, Żydzi Askenazi, autorzy pierwotnego planu globalizmu, z pełną świadomością i z diabelską przewrotnością  od początku zakładali, że ich plan budowy nowego świata może mieć szanse realizacji tylko poprzez rozbudowaną propagandę zakłamania. Przy tej okazji warto zapytać, skąd się bierze ta konieczność zakłamania w realizacji planu budowy nowego świata.

                Chcąc odpowiedzieć sensownie na to pytanie, trzeba sięgnąć do podstawowych założeń każdego większego przedsięwzięcia. A globalizm, jako budowa nowego porządku świata, jest przedsięwzięciem na miarę kosmiczną, jakiego nigdy nie było w dziejach ludzkości. Poza tym, plan globalizmu jest nie tylko budową nowego porządku świata, ale jest też planem zniszczenia istniejącego i sprawdzonego świata od tysięcy, a może nawet kilku milionów lat. I tu dotykamy podstawowych założeń  starego i nowego świata. Stary, czyli istniejący jeszcze świat, to świat zbudowany i udoskonalany według niezmiennych boskich praw natury, których główne zasady ujęte są w Dekalogu.

 Dekalog to przede wszystkim uznanie Boga jako Stwórcy i Władcy świata i człowieka oraz uznanie człowieka jako istoty wyjątkowej w świecie, istoty stworzonej na Obraz i Podobieństwo samego Boga. Te dwa założenia stanowią fundament, na którym budowane jest życie jednostkowe, jak też życie rodziny, klanu, szczepu, narodu i całej ludzkości stanowiącej pewną jedność. W tak rozumianym świecie w życiu ludzkim na pierwsze miejsce wysuwa się jednostka z jej niezbywalnymi prawami z prawem do życia na czele. Mówiąc językiem religijnym, świat budowany i rządzony boskimi prawami jest Królestwem  Bożym. W wymiarach doczesności i jego roli jako miejsca pobytu  ludzi jest to Królestwo Chrystusa, który prowadzi ludzi ku ich wiecznemu przeznaczeniu.

W przeciwieństwie do świata zbudowanego i udoskonalanego w oparciu o niezmienne boskie prawa natury talmudyści podjęli budowę świata  opartego na zasadach przeciwnych prawom natury.  Główne założenia tego nowego talmudycznego świata to uznanie Lucyfera za boga oraz degradacja ludzi nie-Żydów  do poziomu zwierzęcej siły roboczej w ręku garstki zboczeńców, którzy uznali siebie za rasę pochodzenia boskiego, którym los powierzył rzekomo rządzenie światem jak swoją własnością. Tak rozumiany świat jest królestwem szatana. W Królestwie Chrystusa człowiek jest najwyższą wartością na ziemi, a wszystkie prawa w Królestwie  Chrystusa  służą dobru człowieka.

W królestwie szatana wszystkie prawa działają na szkodę człowieka, najpierw w życiu doczesnym, a po śmierci ciała miejscem pobytu dla dusz ludzkich przewidziane jest piekło pod okrutną władzą szatanów.  W myśl  założeń, jakimi rządzi się królestwo szatana  - zrozumiałe staje się skazanie miliardów ludzi na likwidację, jako niepotrzebnych „zjadaczy chleba”. W myśl tych założeń – niedoszłych „właścicieli” świata  nie obowiązują żadne prawa, jakimi ludzkość kieruje się od początku świata. Prawa królestwa szatana są  przeciwne zasadom Dekalogu. W krajach rządzonych przez jawnych czy ukrytych talmudystów wszystkie ustawy prawne są zaprzeczeniem zasad Dekalogu. Nośnikiem tych praw są wielkie media na usługach globalizmu. Ale media same w sobie są narzędziem obojętnym. Same nie działają ani na dobre, ani na złe.  Aby je ukierunkować, potrzeba ludzi do tego przygotowanych. I tu jest problem rekrutacji pracowników do budowy królestwa szatana.

Nie łatwa rola budowniczych królestwa szatana

                Adam Weishaupt i Mayer  A. Rotszyld, główni autorzy planu budowy królestwa szatana na ziemi, zdawali sobie sprawę z tego, że nie ma doskonałego narzędzia  w oszukiwaniu narodów, w niszczeniu Królestwa Chrystusa i w budowie królestwa szatana, które nazwano nowym porządkiem świata. Zdawali sobie sprawę, że nazwanie królestwa szatana po imieniu spowodowało by masowy sprzeciw i, być może, przekreśliło by wszelkie szanse na realizację takiego planu. Nawet po tylu pokoleniach  planowego niszczenia prawdziwej wizji świata i człowieka, ludzkość jako całość ma prawidłowe odczucie, że tylko życie według boskich praw natury służy dobru człowieka, że tylko na tej drodze możemy znaleźć prawdziwe szczęście.

                Wrodzone nam odczucie dobra i zła, wrodzone odczucie, że prawdziwe  szczęście możemy znaleźć tylko w świecie urządzonym według boskich praw natury, jest tak silne, że nawet najbardziej zdegenerowane typy nigdy nie powiedzą z przekonaniem, że nadzieję swojego prawdziwego i trwałego szczęścia pokładają  w służbie szatanowi. Wprzęgnięcie ludzi do budowy królestwa szatana dokonuje się drogą okrężną, na zasadach zdobywania bogactw i władzy na tej ziemi oraz degeneracji moralnej. Żądza bogactw i władzy tak zaślepia, tak otumania, że dla tych przemijających dóbr chętnie wciągają się na służbę szatanowi, ale nie myślą, co będzie dalej, co ich czeka po życiu doczesnym.

Wmawianie, że Lucyfer jest bogiem i wynagradza wiernych sobie na drugim świecie, tak naprawdę nikogo nie przekonuje. To, co ludzi pociąga do służby szatanowi, to dwie rzeczy: kariera  i złe życie moralne. Ale można też mieć wielkie bogactwa i służyć dobrej sprawie, jeśli  postępuje się według boskich praw natury. Taki człowiek jest blisko Boga, ponieważ używa swoich bogactw zgodnie z Przykazaniem Miłości  drugiego człowieka. Natomiast wiadomo, że jeśli ktoś dobrowolnie brnie w czynach złych, tym samym oddala się od Boga, dochodząc do takiego stanu, że jest mu bliżej szatana niż Boga. I światowi talmudyści takich werbują do pracy nad budową królestwa szatana.

 Jest to znana metoda, że nie awansujesz na wysoki stopień w masonerii, nie wejdziesz do klanu Iluminatów, nie uzyskasz nominacji na wysokie stanowisko publiczne, jeśli talmudyczni sataniści nie znajdą w twoim życiu ciemnej sprawy, której ujawnienie kompromitowało by cię w oczach publiki, i jest gwarancją, że będziesz im służył, że będziesz brnął w czynach złych. Jest to sprawdzony „hak”, za który trzymani są „dostojni” funkcjonariusze publiczni.  Poza tym, media pełnią ogromnie ważną rolę w rekrutacji do budowy królestwa szatana  poprzez odpowiednie programy. A do opracowania pożądanych programów potrzebne są całe zespoły przygotowanych pracowników. Stąd dzisiejsze talmudyczne media zatrudniają ogromne rzesze pracowników.

Media w ręku talmudystów pełnią też rolę groźnego „straszaka”. Przedstawiają publicznie przestępców jako osoby szlachetne, godne zaufania, a osoby prawdziwie dobre, szlachetne, zasłużone, godne zaufania, przedstawiają jako przestępców, zasługujących na potępienie. W takim negatywnym świetle talmudyczne media przedstawiają wielkich patriotów, jak Miłosewicz, Hussein, Kadafi i im podobni. Czym są talmudyczne media w ogłupianiu narodów, wiemy dobrze my, Polacy, doświadczając boleśnie ich działania w ostatnich latach. Wiadomo powszechnie, że w 2005 roku do władzy w Polsce doszła grupa narodowców skupionych w partii PiS z Kaczyńskim i na czele. W niezmiernie trudnych warunkach rozpoczęto odbudowę zniszczonej już Polski.

Zaczęto realizować program przywrócenia Polsce należnego miejsca w świecie, a obywatelom polskim zaczęto stwarzać godne warunki życia. Niestety, wpływy talmudystów w Polsce były już tak silne, że prawdziwie polskie władze nie zdołały uruchomić  ani jednej swojej stacji telewizyjnej. Wszystkie publiczne media znalazły się w rękach przebranych za Polaków, skupionych  wokół przestępców i oszustów, którzy nazwali siebie Platformą Obywatelską.

Mając dużą pomoc finansową od Żyda Sorosa, jednego z ważniejszych w budowie królestwa szatana, talmudyści z PO rozpoczęli  w mediach takie bezczelne, trwałe,  prymitywne, ale skuteczne, opluwanie rządów PiS, że większość  Polaków, skazanych tylko na oglądanie antypolskich programów w mediach, uwierzyła w kłamstwa  obiecujące „gruszki na wierzbie” po przejęciu władzy przez przebrańców w PO. Nie wiemy dokładnie, na czyje polecenie , przywódcy PiS w połowie swoich rządów zarządzili wybory do Sejmu. Zakłamanie w mediach oraz wielkie pieniądze Sorosa  zrobiły swoje. Partia PO wygrała wybory. Ekipa rządowa z Tuskiem na czele od początku rozpoczęła jawny rabunek tego, co jeszcze było do zrabowania, niszcząc wszystko, co polskie. Po kilku latach rządów talmudycznych przebrańców z PO i z SLD, Polska już nie istnieje. Ale ciągle istnieje znany duch Narodu Polskiego i przybliża się dzień rozprawy z talmudystami przy władzy, którzy obecnie nie kryją się już z nienawiścią do gojów, a szczególnie do Polaków.

Skąd ta ukrywana nienawiść talmudystów wobec gojów?

                Powstała ponad sto lat temu księga pt. „Protokóły obrad mędrców Syjonu”, która miała być księgą ściśle tajną i absolutnie niedostępną dla gojów (nie-Żydów), wyłożony został m.in. program zachowania się Żydów wobec gojów. Podstawowym założeniem tego programu jest podział ludzi na Żydów-ludzi i na gojów-zwierzęta. Jest to założenie tak niesłychanie szowinistyczne, tak niezgodne z rzeczywistością, że kto nie zna bliżej talmudycznego globalizmu, temu trudno jest uwierzyć, że jacyś chorzy psychicznie rabini mogli coś podobnego wymyśleć  i wprowadzić do obowiązującego programu zachowania się Żydów wobec gojów.

                Program postępowania Żydów w stosunku do gojów, zawarty w księdze „mędrców Syjonu”, jest streszczeniem „mądrości” rabinów utrwalanej przez kilkaset lat w Talmudzie, który uznany jest za religijną księgę judaizmu. A ponieważ Talmud powstał jako przeciwieństwo nauki zawartej w Biblii, dlatego judaizm talmudyczny jest przeciwieństwem judaizmu biblijnego, czyli judaizmu określanego słowem „mozaizm” od  słowa  Mojżesz, przez którego Pan Bóg przekazał Żydom swoją naukę z Dekalogiem na czele.  Judaizm talmudyczny w całej swej treści jest judaizmem satanistycznym, dlatego program postępowania Żyda w „Protokółach obrad mędrców Syjonu” jest zaprzeczeniem  wszystkich boskich praw natury. Inaczej mówiąc, jest to program szatana i jego zwolenników.

                Postępowanie szatana i talmudystów, jako zwolenników szatana, cechują zawsze trzy rzeczy: kłamstwo, udawanie dobroczyńców, przyjaciół, i szkodzenie, czyli zniszczenie nieświadomej ofiary. A ponieważ taki program postępowania jest odrażający także dla zdrowo myślącego Żyda, usłużni szatanowi rabini wymyślili, że taki ich program nie będzie rażący, jeśli gojów (nie-Żydów) uzna się za zwierzęta w postaci ludzkiej. I tak talmudyczni rabini od setek lat uczą swoje owieczki, że Tylko Żydzi są istotami ludzkimi. Natomiast inne narody świata nie są istotami ludzkimi, ale są bestiami  (Baba Mecia 114,6). Jahwe stworzył nie-Żydów w postaci ludzkiej, aby Żyd nie czuł się źle, że jest obsługiwany przez bestie. Nie-Żyd, jako zwierzę w postaci ludzkiej, skazany jest na służbę Żydowi we dnie i w nocy (Midrasch Talpioth, p.225-L).

                Dzisiejsze wielkie publiczne media są odzwierciedleniem talmudycznego zakłamania i przewrotności, chociaż większość ludzi na świecie nie zdaje sobie z tego sprawy. I tu jest siła antyludzkiego globalizmu, który stopniowo niszczy wartości boskie i ludzkie, tworząc coraz bardziej trudne życie dla miliardów ludzi. Żadna wiadomość nie przedostanie się do społeczeństwa bez naszej kontroli. Cel ten osiągamy już obecnie w ten sposób, że wszelkie nowości wydawnicze  otrzymywane są przez kilka agentur, które centralizują ruch wydawniczy całego świata. Agentury te są wyłącznymi naszymi instytucjami i ogłaszają tylko to, co my im wskażemy. Obecnie potrafimy zawładnąć mózgami  społeczeństw gojów do tego stopnia, że wszystkie prawie patrzą na zdarzenia światowe przez kolorowe szybki okularów, które my im zakładamy („Protokóły…”, s.59)

Biorąc pod uwagę  techniczne osiągnięcia w dziedzinie mediów, ich wpływ na myślenie i działanie miliardów ludzi jest tak wielki, że realizacja zbrodniczego planu globalizmuprzez ileś lat posuwała się do przodu bez większych oporów. Uruchomiono istnienie Unii Europejskiej, która miała być przykładem szybkiego niszczenia odrębności narodowych i suwerennych państw w ramach rejonów, nazywanych uniami iluś krajów. Taka kolejną unią miało być połączenie USA, Meksyku i Kanady. Ale prawdziwe intencje budowniczych królestwa szatana stają się coraz bardziej widoczne i budowa światowego systemu pod władzą ludzi-„bogów” napotyka na coraz większe opory.

Nie zrealizowano planu Unii środkowo-amerykańskiej, a i Unia Europejska przestała być zachęcającym wzorem do budowy światowego kołchozu, który mają obsługiwać goje-„zwierzęta”, bez żadnych ludzkich praw. Niesłychanie szowinistyczny program postępowania Żydów wobec gojów stwarza coraz więcej problemów, im więcej gojów dowiaduje się prawdy, co ich czeka w talmudycznym „raju” na ziemi. Cdn.

Chicago, 3 wrzesień 2012 rok          Henryk Wesołowski